Informacja dająca przewagę

Informacja dająca przewagę

Codziennie wielu przedsiębiorców zadaje sobie te same pytania: Czy mogę sprawdzić Klienta? Co zrobić, gdy Klient mnie chce oszukać? 

Klient mi zapłaci i jak sprawdzić, że zapłaci? Co zrobić, gdy nie płaci? Czy mogę wierzyć Klientowi? Jak sprawdzić, czy mam do czynienia z solidnym Klientem? Jak się bronić przed wyłudzeniem, oszustwem czy nieuczciwością

 

Czasami takie pytania potrafią spędzić sen z powiek, szczególnie wtedy, kiedy mija kolejny termin, kiedy na nasze konto nie spływa oczekiwania opłata za fakturę. Specjaliści zawsze radzą jedno: Najpierw sprawdź Klienta, by się nie rozczarować i nie ponieść kosztów windykacji! 

Niestety problemem jest to, że nieuczciwi kontrahenci, klienci czy współpracownicy mają prawie zawsze przewagę nad nami. Oni wiedzą jak się ich rzeczy faktycznie mają. Oni znają odpowiedzi na pytania jakie my zadajemy patrząc i zacierając ręce, że trafił się nam kolejny interes. My tylko jedyni odpowiedzi na te pytania nie znamy.

Co więc zrobić nim podpiszemy kontrakt czy wydamy towar?

Na pewno warto sprawdzić, czy spółka, Klient nie figurują w bazach informacji gospodarczej. Niestety informacje tam zawarte pokazują jednak tylko część prawdy o potencjalnym Kliencie. Warto też sprawdzić, co o Kliencie znajdziemy przeglądając zasoby internetu. Google – to na pewno spore wsparcie dla przedsiębiorcy lub jego pracowników. Problem pojawia się wtedy, kiedy ani w internecie, ani wśród znajomych, pracowników czy w dostępnych bazach informacji gospodarczej nie ma dokładnie nic.

Co zrobić, jeśli nic nie wiem o Kliencie?

Tu pojawiają się problemy i pułapki, w które wpadły nawet najlepiej przygotowane do tego firmy i korporacje. Dzisiaj nieuczciwy kontrahent czy klient dobrze przygotowuje się do oszustwa. Najpierw rozpoznaje firmę, obowiązujące w niej procedury, czasami obłaskawia firmę realizując jeden, dwa małe kontrakty. Robi to wszystko, by awansować z Klienta nieznanego, do grona Klienta znanego i sprawdzonego. Robi to wszystko inwestując jak w nowe przedsięwzięcie – środki, które zdobył u kogoś innego, oszukując go. Ma więc na to pieniądze, by kupić od nas towar, usługę czy luksusowy przedmiot, a nawet kilka a na końcu podpisać już jako “sprawdzony Klient” kontrakt na wiele milionów i rozpłynąć się jak we mgle.

Wniosek jest z tego jeden – dzisiaj nie można być pewnym nikogo. Nowy Klient musi być prześwietlony, jego działania jako klienta muszą być monitorowane, a w przypadku awansu na “dobrego Klienta” musimy mieć pewność nie tylko, czy dana firma faktycznie istnieje, ma faktycznie biuro pod adresem, gdzie dostarczamy mu usługi, reguluje terminowo swoje płatności, a szef firmy mieszka faktycznie pod adresem gdzie jest zameldowany. Dzisiaj wytrawni gracze, potrafią nie tylko skraść tożsamość osoby, ale i firmy. Najlepsi, potrafią kontrakt podpisać w miejscu, gdzie wcale nie funkcjonują ani nie pracują. Dlatego najlepiej, nie tylko dla świętego spokoju – wynająć specjalistów, którzy dysponują i narzędziami i wiedzą oraz co najważniejsze – doświadczeniem. Pieniądze zainwestowane w sprawdzenie, szybko się zwracają. A zlecenie firmie zewnętrznej monitorowanie Klienta, pozwala spać spokojnie i cieszyć się zyskami.

Zachęcamy do kontaktu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *